Kiełbasę poproszę… Ile metrów? Salame per favore… Quanti metri?

Rodzina! Jest jeszcze ktoś taki jak ja, kto ją docenia? Od czasów Rzymian jest to instytucja, która Cię chroni, która Cię wspiera, która osłania… jeśli jest zdrowa.

Piszę te kilka zdań moich rozważań, żeby Wam powiedzieć, że znam taką rodzinę, Candria. Rodzice, Saura i Claudio, dzieci, (już dorosłe), Milena i Mirco. Są niesamowici! Wśród pól i lasów, niedaleko Rezerwatu Naturalnego Opactwa Fiastry, prowadzą rodzinną firmę, którą nie wiem jak określić: karczma? restauracja? pewien rodzaj tawerny? sklep? pracownia norcinerii? pub? strefa pik-nikowa super urządzona?Najbezpieczniej jest powiedzieć, że to coś w rodzaju „wszystkiego w jednym”, a nazywa się NORCINERIA – LA CENTRALE DEL GUSTO.

Claudio ma pracownię, gdzie przerabia wieprzowe mięso na kiełbasy i wędliny: szynkę, baleron, kiełbasę, polędwicę, boczek i policzek… A poza tym Panie i Panowie, zna on wszystkie tajemnice wyrobu SALAME NOSTRANO (swojskiej kiełbasy), która jest perełką, regionalną smakowitością. Dwa lata temu jej charakterystyka nie pozwalała odróżnić jej od ciauscolo – kiełbasy do smarowania, która otrzymała europejski znak ChOG (Chronione Oznaczenie Geograficzne) jako „Produkt Górski”. Te dwa produkty choć są rozróżniane, mają podobny smak, niepowtarzalny, jedyny w swoim rodzaju – który potwierdza ich ścisły związek i ich wspólne korzenie.

Uwielbiam tę smakowitą kiełbasę, tak typową dla regionu Marche. Przyprawiona, pachnąca, świeża i niezbyt ususzona, jest miękka i gotowa do smarowania. Wspaniała na kromce chleba (wiedzieli o tym dobrze starożytni Rzymianie: cibusculum, tzn «jedzonko»,było wraz ze słoniną częścią żołnierskiej racji żywnościowej).

Przyjrzyjcie jej się dobrze na zdjęciach i koniecznie spróbujcie, kiedy zawitacie w tych okolicach. Wyrób pana Claudio jest przepyszny. Jego przepis, dokładnie przestrzegany i zastosowany, jest przekazywany z ojca na syna.

Pani Saura sprzedaje  kiełbasę w swoim sklepie. Lada chłodnicza jest wypełniona, bo mają sporo klientów. Przyjeżdżają turyści i jak tylko jej spróbują, dokonują zakupu.

Tak jak już wspominałam, ta rodzina prowadzi lokal o bardzo charakterystycznej atmosferze, gdzie można dobrze zjeść, po domowemu i zdrowo. Nie ma obsługi kelnerskiej, ale można zamówić deskę pełną wędlin własnego wyrobu, jak i smakowitych serów… i odbiera się to z okienka po wywołaniu. A potem jest coś jeszcze lepszego: grillowane mięso i smażone różności. Jest tyle mięsa z rożna, ile tylko nam, mięsożernym”, się może zamarzyć, a zwariować można widząc talerz smażonych kęsków: cudowne olive ascolane (oliwki z Ascoli: faszerowane mięsem i obtoczone w bułce tartej), cremini (rodzaj budyniu w kostkach tak samo opanierowany) wśród klasycznych frytek i różnych warzyw w cieście.

Milena i Mirco bardziej poświęcają się właśnie tej działalności: wieczory z muzyką, mecze sportowe na mega ekranie do obejrzenia z przyjaciółmi, imprezy, obiady lub rodzinne pikniki. Ja też zebrałam w tym miejscu moich najbliższych i wyprawiłam urodziny. Dobrze pojedliśmy na świeżym powietrzu, na werandzie, kosztując win zaproponowanch przez rodzeństwo Candria, a pochodzących z lokalnych winnic.

Poprzez ten sklep promowane są okoliczne produkty regionalne. Jest nim na przykład olej o smaku papryczki lub czosnku, produkowany przez przyjaciela rodziny. Konfitury i marmolady z typowych śródziemnomorskich owoców: fig, żożoby, cytryn, anyżku i papryki. Nie mówiąc już o winach, likierach i serach z okolicy!

Zapiszcie więc sobie: Marche, Macerata, Park Rezerwatu Naturalnego Opactwa Fiastry. Norcineria La Centrale del Gusto.

Veni! Vidi! Zjedz!

Famiglia! C’è ancora qualcuno come me che la apprezza? Dai tempi dei Romani, è un’istituzione che ti protegge, che ti da, che custodisce… se è sana.

Questo pensiero per dirvi che conosco una famiglia così, la famiglia Candria. I genitori Saura e Claudio e loro figli (ormai grandi) Milena e Mirco. Sono una forza! Nella splendida campagna presso la Riserva Naturale dell’Abbadia di Fiastra gestiscono un’impresa familiare, che non so come definire: taverna? ristorante/trattoria sui generis? bottega? laboratorio norcino? pub? area pic-nic iper-attrezzata?… Direi che fanno “tutto in uno” e si chiama NORCINERIA – LA CENTRALE DEL GUSTO.

Claudio ha un laboratorio dove lavora sapientemente il maiale per preparare i salumi: prosciutto, capocollo, salsiccia, lonza, pancetta, guanciale… Ma oltre ciò, Signore e Signori, conosce tutti i segreti per dare vita al SALAME NOSTRANO, una genuina perla di bontà regionale. Fino a due anni fa, le sue caratteristiche si confondevano un po’ con quelle del ciauscolo, un salame spalmabile molto famoso nelle Marche. Oggi invece con l’introduzione di un disciplinare di produzione il ciauscolo ha ottenuto il marchio IGP come “Prodotto della Montagna”. Questi due prodotti pur distinti e riconoscibili, mantengono un sapore simile, inconfondibile e unico – che ne testimonia lo stretto legame e le origini comuni.

Un salume gustoso che adoro, tipico per la regione Marche. Saporito, profumato, quando è fresco o non tanto stagionato è morbido e spalmabile. Ottimo quindi su una fetta di pane (come sapevano bene i Romani: il cibusculum, cioè «piccolo cibo», rappresentava con il lardo una parte della razione del legionario).

Osservatelo bene sulle foto e assaggiatelo quando venite da queste parti. Il signor Claudio lo fa buonissimo. La sua ricetta, applicata scrupolosamente, qui è tramandata di padre in figlio.

La Signora Saura lo vende nel suo negozio. Ne ha un bancone pieno perché i clienti sono tanti. Passano i turisti e lo comprano dopo averlo assaggiato.

Come vi dicevo la famiglia gestisce un locale dall’atmosfera molto caratteristica dove si mangia benissimo, con un sapore casareccio e genuino. Non c’è servizio ma si ordinano taglieri pieni di affettati della produzione propria e gustose fette di formaggio… appena pronto ti chiamano e vai a ritirare al banco. E poi arriva il bello: le grigliate e i fritti. C’è tanta carne grigliata come piace a noi “carnivori” e si può impazzire anche con i piatti di fritto misto: meravigliose olive ascolane e cremini tra semplici patatine e altre deliziose verdure in pastella.

Milena e Mirco si dedicano di più proprio alla gestione di questa attività: serate con intrattenimento musicale, partite sportive sul maxi-schermo da gustare con gli amici, feste, pranzi o pic-nic di famiglia. Anch’io ho radunato in questo posto le persone a me care, per il compleanno. Abbiamo mangiato molto bene al fresco della veranda all’aperto e assaggiato i tanti vini proposti dai fratelli Candria, tutti provenienti dalle produzioni locali. Il negozio si occupa anche di questo e promuove tanti prodotti tipici per questa zona. Come l’olio di un amico di famiglia aromatizzato al sapore di peperoncino o aglio, le confetture e le marmellate di frutti tipici mediterranei come: fichi, giuggiole, limoni, anice, peperoncini. Per non parlare dei vini, dei liquori e dei formaggi dei paesini adiacenti!

Allora, segnate: Marche, Macerata, Parco della Riserva Naturale di Abbadia di Fiastra. Norcineria La Centrale del Gusto.

Vieni! Vedi! Mangi!

Annunci

One thought on “Kiełbasę poproszę… Ile metrów? Salame per favore… Quanti metri?

  1. Pingback: Polki w Italii polecają. Made in Marche - lokalne produkty spożywcze | Italia poza szlakiem

Rispondi

Inserisci i tuoi dati qui sotto o clicca su un'icona per effettuare l'accesso:

Logo WordPress.com

Stai commentando usando il tuo account WordPress.com. Chiudi sessione / Modifica )

Foto Twitter

Stai commentando usando il tuo account Twitter. Chiudi sessione / Modifica )

Foto di Facebook

Stai commentando usando il tuo account Facebook. Chiudi sessione / Modifica )

Google+ photo

Stai commentando usando il tuo account Google+. Chiudi sessione / Modifica )

Connessione a %s...