Ryba po grecku. Il pesce alla greca.

Kto mnie zna, to wie, że lubię zjeść dobre rzeczy. Mięsożerna ze mnie istota. Od małego zaś nie lubię ryb i owoców morza. Rozsądek jednak nakazuje spożywanie rybki, więc dopuszczam wszelkiego rodzaju fileciki, ryby w puszkach, śledzia, tuńczyka i łososia. W Wigilie zawsze był dramat. Smażony karp to dla mnie tortura. Jednak jak mi podacie rybę po grecku to i kotleta Wam się wyrzeknę. Oto przepis wg szwagra Wojciecha:

Ryba po Grecku:

* pół dużego selera,

* 10 dużych marchewek,

* 2 małe cebule,

* 3 listki laurowe,

* 4 ziela angielskie

* 1kg filetów dorsza

* 500g sosu pomidorowego

* sól, pieprz, cukier

*olej extra vergine z oliwek

* mąka

* 1 jajko i mleko

Naszą pracę dzielimy na dwie czynności: smażenie rybki i duszenie „warzywnej kołderki”.

Ja zawsze zaczynam od warzyw, bo trzeba zadedykować im więcej czasu. Obieramy selera i marchewki i trzemy na tarce na duże pazurki. Cebulę kroimy w drobną kostkę.

Na patelnię (a najlepiej duży wok) z rozgrzaną oliwą wrzucamy cebulę i rumienimy, potem dodajemy marchewkę z selerem. Należy posolić, dodać ziele angielskie i listek laurowy. Po pewnym czasie warzywa zmiękną, stracą swoją kruchość i wtedy polewamy sosem pomidorowym, tak aby pokryć wszystkie warzywa. Dusić przez 15 minut. Sprawdzić czy posolone dostatecznie, ja posypuje jeszcze cukrem do smaku. Dodać sou pomidorowego w trakcie duszenia, aby konsystencja była płynna, a nie suche warzywa.

W trakcie duszenia możemy szykować dorsza. Każdy filet dokładnie umyć i pokroić w porcje. Posolić płaty, obtoczyć w jajku roztrzepanym z mlekiem, potem w mące i smażyć na patelni z obu stron na złoty kolor.

Przyszykować szklane naczynie i kłaść warstwami najpierw warzywa, potem rybę, warzywa i znów rybę i tak dalej. Tak przygotowanego dorsza możemy podać na stół, zamrozić, odgrzać w piekarniku, jak i w mikrofalówce.

Najsmaczniejsza jest ta potrawa jeśli jest więcej warzyw niż ryby. Filety muszą przejść sosem.

Do roboty!!!

Chi mi conosce lo sa, che mi piace mangiare le buone cosine. Sono una creatura carnivora. Da piccola che non mi piacciono ne pesci ne frutti di mare. Buon senso invece ci dice di mangiare il pesce, allora consumo tutti i filetti, pesce in scatola, le aringhe, il tonno e il salmone. Per me il giorno di Vigilia era sempre un dramma. Mangiare la carpa fritta (come da tradizione polacca) era una tortura. Invece se mi portate il pesce alla greca sono capace a rinunciare anche alla cotoletta. Ecco la ricetta secondo il mio cognato Wojciech:Pesce alla Greca

* metà di un grande sedano bulbo

* 10 carote grandi

*2 cipolle piccole

* 3 foglie di alloro

* 4 granelli di pepe

* 1 kg di filetti di merluzzo

* 500g di passata di pomodoro

* sale, pepe, zucchero

* olio extra vergine d’oliva

* farina

* 1 uovo e latte

Il nostro lavoro dividiamo in due parti: frittura di pesce e stufare “la copertina di verdure”.

Io comincio sempre dalle verdure, perché bisogna dedicare sempre più tempo. Sbucciamo il sedano bulbo, le carote, e le grattugiamo grossolanamente. La cipolla tagliamo finemente a dadini.

Sulla padella (meglio sul grande wok) scaldiamo l’olio e doriamo la cipolla, aggiungiamo le carote e sedano. Mettiamo il sale, i granelli di pepe e le foglie di alloro. Dopo un po’ le verdure “appassiscono”, non saranno più croccanti e a questo punto copriamo con la passata di pomodoro. Stufare per 15 minuti. Assaggiare se salate abbastanza e a questo punto io aggiungo anche lo zucchero. Durante la cottura aggiungere sempre la passata di pomodoro per avere la consistenza diciamo liquida e non le verdure secche.

Mentre cuociamo le verdure intanto possiamo preparare il merluzzo. Ogni filetto bisogna lavare e tagliare in porzioni. Filetti pronti e salati mettiamo nel uovo sbattuto con latte, in farina e friggiamo sulla padella da tutti due i lati finché non saranno dorati.

Preparate la pirofila dove a strati metterete prima il letto di verdure, poi i filetti di pesce, di nuovo le verdure e il pesce e cosi via. Il merluzzo cosi preparato possiamo portare in tavola, lo possiamo congelare, per poi scaldare al forno o nel microonde.

Questa pietanza e squisita quando ci sono più verdure e sugo che il pesce. I filetti devono insaporirsi del sugo. Al lavoro gente!!!

MTAyNHg3Njg,11431483_11431875 OLYMPUS DIGITAL CAMERA 2014-10-02-5990 2014-10-02-5992 2014-10-02-5993 2014-10-02-5995 2014-10-03-5996 2014-10-03-6003 2014-10-03-5999 2014-10-03-5998 2014-10-03-6000 2014-10-03-6001 rybapogrecku

Annunci

2 thoughts on “Ryba po grecku. Il pesce alla greca.

Rispondi

Inserisci i tuoi dati qui sotto o clicca su un'icona per effettuare l'accesso:

Logo WordPress.com

Stai commentando usando il tuo account WordPress.com. Chiudi sessione / Modifica )

Foto Twitter

Stai commentando usando il tuo account Twitter. Chiudi sessione / Modifica )

Foto di Facebook

Stai commentando usando il tuo account Facebook. Chiudi sessione / Modifica )

Google+ photo

Stai commentando usando il tuo account Google+. Chiudi sessione / Modifica )

Connessione a %s...