Karczochy. Carciofi

2013-12-10-887

 

 

Makaron z karczochami                 Karczoch to roślina, którą zawsze bałam się gotować. Tłumaczono mi wiele razy, jak ją obrać i im więcej słyszałam, tym bardziej się bałam. Jednak nie taki diabeł straszny, jak go malują. Trzeba po prostu spróbować! I ja Wam opowiem jak to się robi…. i jaki z tego obiad. 😛

Należy przygotować miskę z wodą i z dodatkiem soku z cytryny, bo bez niego karczoch ściemnieje jak obrany ziemniak. Koniecznie należy założyć rękawiczki, bo bardzo brudzi ręce.

Bierzemy jeden kwiat i odcinamy łodygę, ale nie wyrzucamy jej. Należy obrać ją ze skórki, jak marchewkę.

Kwiat natomiast pozbawiamy pierwszych zewnętrznych ciemnych płatków. One są twarde.

Odrywamy te płatki, dopóki nie dostaniemy się do części bardzo jasnej, zielonej. Trzonek temperujemy nożem, jak ołówek.

Górną część kwiatu zaś odcinamy (jest to prawie połowa). Zostanie nam niewielka część karczocha, tzw. serce… i to jest jadalne.

Do mojego makaronu, jaki zaplanowałam na obiad, należy przekroić „serce” na pół, a potem w wąskie talarki. Tak oczyszczony karczoch wrzucamy do wody z cytryną i bierzemy się za następny.

Pokrojoną w kostkę cebulkę podsmażamy na oliwie na złoto, po czym dodajemy odsączone z wody karczochy. Dusimy je na patelni, dopóki nie zmiękną, przez około 20 minut.

W międzyczasie rozdrabniamy widelcem obraną ze skóry miękką kiełbaskę.

Dorzucamy i podsmażamy.

Kiedy już ten farsz będzie gotowy, łączymy wszystko z ugotowanym makaronem.

Obiad palce lizać.

 

Pasta con carciofi

Carciofo è una pianta, che avevo paura di cucinare. Mi spiegavano diverse volte, come pulirlo e più ascoltavo, più avevo paura. Invece non è difficile. Bisogna solo provare. E io vi racconterò come si fa… e che pranzo avremo. 😛

Bisogna preparare una ciotola con acqua e spremuta di limone, se no… diventerà scuro e brutto come la patata pelata. Vi consiglio di mettere i guanti, perché sporca le mani.

Prendiamo un fiore e tagliamo il gambo, ma non lo buttiamo via. Bisogna pelarlo come una carota.

Al fiore invece togliamo prime foglie esterne, quelle scure. Sono dure.

Togliamo queste foglie finché non arriviamo alla parte verde chiara. La base del fiore temperiamo con il coltello come la matita.

La parte alta del fiore tagliamo proprio (il bocciolo lo tagliamo quasi a metà) . Ci rimane la piccola parte del carciofo, chiamata il cuore…. e questa è la parte buona.

Per condire la mia pasta, che ho programmato per pranzo, bisogna tagliare “il cuore” a meta e poi a fettine fine fine. Carciofo cosi pulito mettiamo nel acqua e limone, e poi prendiamo un altro.

La cipolla a dadini doriamo con olio d’oliva, dopo di che, aggiungiamo scolati da l’acqua carciofi. Facciamo stufarli in padella per 20 minuti circa.

Nel frattempo spezzettiamo con la forchetta la salsiccia sbucciata.

Aggiungiamo e continuiamo la cottura.

Quando condimento è pronto, lo uniamo con la pasta lessa.

Pranzo da leccarsi le dita.

2013-12-10-872 2013-12-10-873 2013-12-10-874 2013-12-10-882 2013-12-10-878 2013-12-10-885 2013-12-10-881 2013-12-10-880 2013-12-10-888 2013-12-10-889 2013-12-10-890 2013-12-10-891 2013-12-10-892 2013-12-10-893 2013-12-10-894 2013-12-10-896 2013-12-10-897 2013-12-10-898 2013-12-10-899

2013-12-10-900

Annunci

3 thoughts on “Karczochy. Carciofi

Rispondi

Inserisci i tuoi dati qui sotto o clicca su un'icona per effettuare l'accesso:

Logo WordPress.com

Stai commentando usando il tuo account WordPress.com. Chiudi sessione / Modifica )

Foto Twitter

Stai commentando usando il tuo account Twitter. Chiudi sessione / Modifica )

Foto di Facebook

Stai commentando usando il tuo account Facebook. Chiudi sessione / Modifica )

Google+ photo

Stai commentando usando il tuo account Google+. Chiudi sessione / Modifica )

Connessione a %s...