Sepulchrum

Cmentarz_Brodnowski_4686792 

Sepulchrum

Minęło święto Wszystkich Świętych i zebrało mi się na refleksje. Postaram się nie smęcić, aby post nie wyszedł na horror 🙂 Uważam temat za ciekawy, bo polski i włoski cmentarz różni się pod wieloma względami. 

Zacznę od opisu polskiego miejsca spoczynku zmarłych. Przyzwyczajona byłam do warszawskich cmentarzy o wielkości ponad 100 ha, usytuowanych w parkach. Groby umieszczone są w ziemi, z pomnikami o różnych kształtach, kolorach marmuru i symbolice. Przykryte płytami, na których leżą wieńce i stawiane są świece. Groby są często sprzątane, myte, obsadzane kwiatami. Pamiętam, jak w szkole podstawowej, pod koniec października, chodziliśmy na cmentarz sprzątać groby nieznanych żołnierzy. Całymi klasami zgarnialiśmy z nich liście, myliśmy gąbką krzyże i stawialiśmy świeczki. Nabieraliśmy szacunku dla zmarłych, ciężkiej pracy i Ojczyzny (aż chce mi się napisać: a dziś szkoła obchodzi Halloween… ale to inny temat).  Jako harcerze sprzedawaliśmy znicze pod cmentarzami i po domach, aby zarobić na letni obóz.

1 listopada całymi rodzinami chodzi się na cmentarze, spotyka się krewnych, bliskich i dalekich, dzieci zapalają świeczki. Pełno jest chryzantem i wieńców. Nieodzownym elementem jest msza na cmentarzu i procesja. Wieczorem nad miastem unosi się czarna chmura od dymu z palących się zniczy. Pamiętam, że kiedy dmuchałam nos, chusteczka była czarna jak u kominiarza od wszystkich tych oparów 🙂 Polskie cmentarze mają też swoich stałych “mieszkańców”… wiewiórki. Sprytne, chowaja wszystko co znajdą do jedzenia, w pniach drzew.  🙂

We Włoszech cmentarz wygląda zupełnie inaczej. Z daleka przypomina małe miasteczko z blokami. Każdy pochowany jest w piętrowych „domkach”. Każda rodzina może wykupić sobie taki domek, aby mieć swoją kapliczkę. Inną możliwością  jest wykupienie „komórki” , pojedynczego lokum wśród wielu grobów na całej ścianie. Światła zapalają się automatycznie, na prąd. Jest miejsce na kwiatki w wazoniku.

Nigdy nie zapomnę, jak nocą z daleka widziałam po raz pierwszy taki cmentarz i myślałam, że to domki dla krasnoludków, bo światełka były jak w oknach, jedno przy drugim. 🙂


Sepulchrum                                                                                       Passata la festa di Ogni Santi e arrivato il momento delle riflessioni. Ci proverò di non annoiarvi e non cambiare il post in film di orrore 🙂 Penso che il tema è interessante, perché il cimitero italiano e polacco è diverso sotto tanti aspetti.

Comincerò dal polacco. Ero abituata ai cimiteri di Varsavia di grandezza circa 100 ha, situati nei grandissimi parchi. Le tombe inserite nella terra, coperte da monumenti di varie forme, colori di marmo e simboli. Coperte delle lastre di pietra, sopra quale ci si mette addobbi floreali e candele. Spesso pulite, lavate, circondate dalle piante da giardino. Mi ricordo quando nella scuola elementare, alla fine di Ottobre andavamo al cimitero, a pulire le tombe dei soldati ignoti. Ci andavano tutte le classi per raccogliere le foglie, pulire le croci con la spugna e mettere i lumi. Così imparavamo il rispetto per i morti, per duro lavoro e per la patria (mi viene da scrivere: che oggi la scuola festeggia Halloween… ma questo è un altro argomento). Come gli scout vendevamo le candele davanti ai cimiteri e per le case, per poter guadagnare qualcosa per campo estivo.

1 Novembre con tutta la famiglia si va per onorare i nostri defunti, si incontra parenti vicini e lontani, ragazzi accendono i lumini. E’ pieno di crisantemi e corone di fiori. Ogni anno la messa al cimitero e la processione. Di sera, sopra la città, c’è una nuvola nera per quante candele sono state accese. Mi ricordo che soffiando naso, il fazzoletto diventava nero, come di un spazzacamini, da tutto questo smog. 🙂 Cimiteri polacchi hanno i suoi “residenti” fissi…. gli scoiattoli. Furbi, nascondono tutto che trovano da mangiare, dentro i fusti degli alberi.

In Italia i cimiteri sono molto diversi. Da lontano sembrano le piccole città con i palazzi. I morti sono sepolti nelle “casette” con tanti piani. Ogni famiglia può comprare intera cappellina. Oppure un posto per la bara su una parete comune. Le luci si accendono in automatico, sono a corrente. Ognuno ha il vaso per i fiori attaccato alla lapide.

Non mi dimenticherò mai, quando ho visto quel tipo di cimitero per prima volta, di notte. Pensavo che sono casette per i nani, perché le luci sembravano come quelle delle finestre dei appartamenti, una vicino altra 🙂

 

Cmentarz_brodnowski5 wiewirka3mediumvl1 62440976download brodnowski 2993629600_26ee347b4c 15277470 31784 2010-12-22-Powazki-wyk-K-M-P1011611 640px-PL_Wolka_Weglowa_cemetery2 594px-PL_Wolka_plan 5679480 cmentarz_brodnowski powazki_1 z4633267Q,Cmentarz-Brodnowski DSCN7561 DSCN7560 DSCN7562 DSCN7557 DSCN7564 DSCN7563 DSCN7556 cimitero2 20120411_cimitero_San_Leo 0-loculi

_MG_4754

Annunci

3 thoughts on “Sepulchrum

  1. Pingback: SEPULCHRUM - Klub Polki na Obczyźnie

Rispondi

Inserisci i tuoi dati qui sotto o clicca su un'icona per effettuare l'accesso:

Logo WordPress.com

Stai commentando usando il tuo account WordPress.com. Chiudi sessione / Modifica )

Foto Twitter

Stai commentando usando il tuo account Twitter. Chiudi sessione / Modifica )

Foto di Facebook

Stai commentando usando il tuo account Facebook. Chiudi sessione / Modifica )

Google+ photo

Stai commentando usando il tuo account Google+. Chiudi sessione / Modifica )

Connessione a %s...