Ave!

catechismo

 

Ave!

Od października we Włoszech zaczyna się religia w parafiach. W szkole dzieciaki mają też taki przedmiot, ale w programie szkolnym ujęty bardziej jako etyka, historia wiary i poznanie różnorodnych wyznań.

Ja, która chodziłam na zajęcia z religii w parafii, 2 razy w tygodniu, od przedszkola aż do liceum, uważam się za szczęściarę. Tak! Lekcje były prowadzone przez siostry salezjanki. Wspaniałe, uśmiechnięte, wymagające, ale i sympatyczne. Dzieciaki z mojej klasy chodziły do różnych kościołów na religię i kiedy słyszałam, jak były prowadzone ich zajęcia przez katechetów, to ciarki przechodziły mi po plecach. Narzekały na prace domowe i za karę, na nudne lekcje, na naukę o wierze w strachu i przerażeniu.

U mnie tak nie było. Siostra Maria, grubiutka, papuśna, surowa… jak było trzeba, wymagała dogmatów i modlitw na pamięć, ale najpierw ich świetnie nauczyła. Było zawsze coś do kolorowania w trakcie lekcji, w czasie, kiedy opowiadała o Bogu. Pokazywała slajdy, puszczała filmy na wideo. Prowadziła do kościoła i uczyła prawidłowego zachowania. Pokazywała miłość Boga do ludzi, a nie uczyła definicji teologicznych. Pozwalała się wypowiadać, zadawać pytania, a nie mamrotać regułki na pamięć. Słynna szkoła salezjańska Księdza Bosco.

Gdzie są siostry zakonne dzisiaj? We Włoszech są one praktycznie niewidoczne. Powierzono im szkoły prywatne, uważane za jedne z lepszych. Zakonnice są symbolem reżimu i dyscypliny, a nie macierzyńskiej troskliwości. W Polsce mogą one udzielać się w parafii, w zakrystii. We Włoszech mogą jedynie wyhaftować obrus na ołtarz. Czemu nie nauczają religii? To zadanie jest polecane katechetom, laikom, a praktycznie rodzicom, którzy często nie są przygotowani do tej roli. Nie mają podstaw dydaktyki i często są ignorowani przez dzieci.Oczywiscie, są i tacy, którzy mają wrodzony talent i każdą lekcję prowadzą tak cudownie, że pozostaje w pamięci.

Co tu zrobić, żeby nadać wierze naszych dzieci właściwy kurs, właściwe pojęcie o religii?

Ave!

In Italia, la religione in parrocchia comincia da ottobre. I ragazzi hanno questa materia anche a scuola, però visto come: l’etica, la storia della fede e conoscenza delle varie religioni.

Io, che andavo al catechismo in parrocchia 2 volte a settimana, dal asilo fino al liceo, mi ritengo fortunata. Si! Ci insegnavano le suore salesiane. Meravigliose, sorridenti, esigenti e molto simpatiche. I ragazzi della mia classe andavano in varie parrocchie al catechismo e quando mi raccontavano come era la loro lezione mi venivano i brividi. Si lamentavano di compiti per casa, compiti di punizione, lezioni noiose, insegnamento sulla fede che metteva a loro timore e paura.

Io, non ho vissuto così. La suor Maria, cicciotella, paffutella, severa … quando serviva. Pretendeva che sapevamo i dogmi e le preghiere a memoria, ma dopo che ci ha ben insegnate. Durante la lezione era sempre qualcosa da colorare, mentre ci raccontava sul Dio. Faceva vedere le diapositive e i film. Ci portava in chiesa e insegnava il giusto comportamento. Faceva vedere amore di Dio verso i suoi figli, e non le definizioni teologiche. Ci permetteva di esprimersi, fare le domande e non recitare le regoline a memoria. Ecco la famosa scuola di Don Bosco.

Dove sono le suore oggi? In Italia sono invisibili. Insegnano nelle scuole private, ritenute le migliori. Le suore sono il simbolo del regime e di disciplina, non di tenerezza materna. In Polonia aiutano tanto in parrocchia, in sacrestia. In Italia possono solo ricamare la tovaglia per l’altare. Perché non insegnano la religione? Questo compito i sacerdoti consegnano nelle mani dei catechisti, laici che sono praticamente i genitori, spesso non preparati per questo ruolo. Non conoscono la didattica, in molti casi sono ignorati dai alunni. Ci sono, ma raramente, i catechisti che hanno il talento, il vero dono e ogni lezione è preparata con cura, che certi mi sono rimasti impressi nella memoria.

Cosa si può fare, per dare la giusta strada alla fede dei nostri ragazzi, giusto orientamento alla fede?

download
DonBosco

Annunci

2 thoughts on “Ave!

  1. No pięknie Córciu, pięknie. Prawdą jest, że dużo mnie kosztowało czasu, poświęcenia to prowadzenie Was na religię, ale widzę i dziś, że warto było. Zawsze wiedziałam… Oby moje wnuczęta miały takie możliwości! Bez nauczonych zasad wiary, jak żyć w dzisiejszym trudnym świecie???

    Mi piace

Rispondi

Inserisci i tuoi dati qui sotto o clicca su un'icona per effettuare l'accesso:

Logo WordPress.com

Stai commentando usando il tuo account WordPress.com. Chiudi sessione / Modifica )

Foto Twitter

Stai commentando usando il tuo account Twitter. Chiudi sessione / Modifica )

Foto di Facebook

Stai commentando usando il tuo account Facebook. Chiudi sessione / Modifica )

Google+ photo

Stai commentando usando il tuo account Google+. Chiudi sessione / Modifica )

Connessione a %s...