Zjazd rodzinny. Riunione di famiglia.

risto_foto

Zjazd rodzinny                          Polska i Włochy, według mnie, są narodami zbliżonymi pod względem kultury i sposobu bycia. Lubią się zabawić, są gościnni, wychowani w tej samej wierze, a przede wszystkim – rodzinni. Wszystkie te wymienione cechy znalazłam natychmiast w rodzinie mojego męża od strony matki. Co roku odbywa się zjazd rodzinny!DSCN7053Przez wiele lat wuj Mario organizował obiad dla całej rodziny w święto państwowe, 2 czerwca. Zapraszał wszystkich do swojego letniego domu na wsi. Gospodyniom zlecał zrobienie lazanii w piecu opalanym drewnem, (potrawa ma wtedy inny smak). Na drugie danie było prosię z rożna,ubite i upieczone w jego posiadłości. Pyszności! Wino i woda lały się litrami. Na deser – tarta z owocami. Dorośli rozmawiali, żartowali, a dzieciaki biegały po okolicy. Było to dla mnie niesamowite, bo atmosfera była luźna, coś jak Wigilia w powiększonym składzie. Zjeżdżało się około 60 osób.Po śmierci wuja nie zatracono tradycji. Przeniesiono tylko termin na powakacyjny, ale spotkania są kontynuowane w restauracji agroturystycznej, gdzie je się po domowemu. Każdy płaci za swój obiad. Atmosfera jest swojska, wśród pięknych krajobrazów. Jedna z kuzynek zbiera tylko informacje na tydzień wcześniej, aby wiedzieć, ile osób zasiądzie do stołu.Tak więc w ostatnią niedzielę mieliśmy okazję spotkać się całą gromadą. Powspominać, kogo zabrakło od zeszłego roku, kto się narodził. Pozachwycać się, jak dzieci porosły, ponarzekać, kto ma kłopoty i nie mogł przybyć. Nie wspomnę już jak miłym dodatkiem jest regionalna kuchnia, jaką nas tam zawsze raczą. Wszystko według przepisów sprzed lat. Począwszy od przystawek a kończąc na ciastach …wszystko jest domowej roboty.Myślę, że byłoby miło, gdyby każda rodzina organizowała takie spotkanie. Nie wiem tylko, na ile dałoby się nie kłócić lub nie wdawać w dyskusje ;). Riunione di famiglia                        La Polonia e l’Italia secondo me sono i popoli molto simili nella cultura e in modo di essere. Ci piace il divertimento, le feste, buona ospitalità, siamo cattolici e sopratutto ci teniamo alla famiglia. Tutti questi aspetti elencati ho trovato subito nella famiglia di mio marito, da parte di sua madre. Ogni anno c’è raduno dei parenti!Da tanti anni, lo zio Mario organizzava il pranzo per tutta la famiglia nel giorno della festa nazionale, il 2 giugno. Ci invitava, tutti, ma tutti nel casale in campagna. Alle cuoche chiedeva di cucinare la lasagna al forno a legna (che ha tutto altro sapore). Come secondo c’era la porchetta intera, ammazzata e cotta sul posto. Buonissima! Il vino e l’acqua a volontà. Come dolce offriva la crostata con la crema e frutta fresca. I grandi parlavano fra di loro, scherzavano, i ragazzi correvano in torno. Mi ha fatta tanta impressione la prima volta, con atmosfera allegra, sembrava la vigilia di Natale in misura allargata. Ci venivamo circa 60 persone. Dopo la morte dello zio, la tradizione non si è persa. E’ stata spostata solo la data, a fine d’estate, ma continuiamo a vederci in un agriturismo della zona. Ognuno paga la sua quota di pranzo, dove si mangia come a casa, tutto in mezzo alla natura nel posto genuino. Solo una delle cugine raccoglie le prenotazioni una settimana prima, per sapere quanti posti bisogna preparare. Cosi anche la domenica scorsa abbiamo avuto modo di vederci tutti insieme. Ricordare chi ci ha lasciato questo anno, chi è nato. Potevamo meravigliarsi come sono cresciuti i figli, lamentarsi chi ha problemi e non poteva venire.DSCN7038Non posso non accennare della cucina regionale che gustiamo di solito. Tutto cucinato secondo le ricette tradizionali. Cominciando dagli antipasti e finendo coi dolci… tutto fatto in casa.Penso, che sarebbe carino, se ogni famiglia potesse organizzare quel tipo del incontro. Spero che si potrebbe anche evitare i litigi o polemiche 😉http://www.fontanadellepere.it/

08 DSCN7050 DSCN7036 DSCN7034 09 DSCN7054 DSCN7039 04 DSCN7029 piscina_it_foto

Annunci

6 thoughts on “Zjazd rodzinny. Riunione di famiglia.

  1. L’ideatore dell’incontro familiare annuale sicuramente sarà felice dell’eco “internazionale”che sul tuo blog stai dando alla sua iniziativa… Peccato che il numero dei partecipanti si sia ridotto…Comunque: pochi, ma boni!!! eh! Grazie, Anna!

    Mi piace

  2. L’iniziativa era e è nobile!!! Lo adoro proprio per questo. Quanti eravamo ultimamente dipende anche dalle situazioni personali e di salute. Speriamo che l’anno prossimo sarà ricco di presenze. Forse leggendo questo articolo ci raggiungerà qualcuno che non ha partecipato fin ora?

    Mi piace

  3. No wiesz co? W czasach kiedy wszyscy maja komorki, e-maile i facebook ….. nie gasna kontakty, tylko sie nikomu nie chce. Bo to cos jak wesele tyle, ze bez rodziny tej drugiej strony. U nas jak ta kuzynka rezerwuje lokal to nawet cene targuje bo nas sporo. Wiec ten obiad kosztuje baaardzo malo. Wystarczy wyznaczyc date i kto bedzie to bedzie… za rok bedzie wiecej

    Mi piace

Rispondi

Inserisci i tuoi dati qui sotto o clicca su un'icona per effettuare l'accesso:

Logo WordPress.com

Stai commentando usando il tuo account WordPress.com. Chiudi sessione / Modifica )

Foto Twitter

Stai commentando usando il tuo account Twitter. Chiudi sessione / Modifica )

Foto di Facebook

Stai commentando usando il tuo account Facebook. Chiudi sessione / Modifica )

Google+ photo

Stai commentando usando il tuo account Google+. Chiudi sessione / Modifica )

Connessione a %s...